Sroczus -
co do sprzetu, to mysle, ze roznia sie jakoscia.
I nie wiem, jak w Pl z ta jakoscia jest w firmach wysylkowych, ale ja bym lepiej sie rozejrzala w sklepie sportowym;)
Ja nie wierze w zadny diety cud.Owszem, mozna zrzucic nawet i bardzo duzo kilogramow, trzymajac sie restrykcyjnie danej diety, ale co z tego, jak za jakis czas wroci sie do starych nawykow zywieniowych i wszystko wroci z nadwiazka??? Wiec takie rozwiazanie to tylko dla osob szalenie zdyscyplinowanych, ktore juz na zawsze planuje zdrowe odzywianie.
Ja sie tez odchudzam od czasu do czasu, jak sobie poszaleje i sie nie dopinam w ciuchy , to przechodze na pare tygodni na 1200 kcal i waga mi wraca do normy. Ale najwazniejszy jest ruch !!!!
Dobry steper (vide Admisia

), bieznia, orbiter...
Warto zainwestowac w drozszy sprzet, ma sie go na lata i naprawde dziala efektywnie! Trzeba tylko pogonic lenia i sie przemoc!!!
Ja jem stosunkowo duzo ziemniakow, ryzu, bananow i innych owocow, pije duzo sokow swiezo wyciskanych, jem pieczywo i nie mam problemow z waga. Jedynie jak sobie pofolguje ze slodyczami (kocham niestety ciasta, drozdzowki wszelkiej masci i czekoladki

), to od razu waga mi idzie w gore...A - no i nie lacze ze soby weglowodynow z bialkami od lat. Wiec jak ziemniaki to tylko z warzywami, podobnie ryz, jak mieso to tez tylko z warzywami ...Mnie osobiscie bardzo to odpowiada
Ale naprawde dziewczyny, ruch to podstawa! Jak nie macie czasu na silownie albo basen, to moze chociaz codziennie rano biegajcie. Albo co najmniej 45 min cwiczcie w w domu. I zobaczycie, ze kiloski zaczna spadac i co najwazniejsze - nie bedzie efektu jo-jo
